Areał Życia

Między galaktyczne planety, wśród nich jedna, możliwe, że jedyna zamieszkała, a może jest nas więcej? Kosmos to wiecznie nie zbadana przestrzeń, któż to wie, co tu się kryje?
Ziemia ewoluowała, mamy rok zawyżony ludzie wracają do dawnych zwyczajów, zostało ich niewiele, teraz to my - psia elita rozsypana po całej ziemi jako kolonie. Mamy dowodzenie, przewagę i władzę, ludzie są tu nazywani dzikimi, chcieliby nas zabić, by odzyskać władzę, lecz elity są zbyt duże, zbyt trwałe. Ta planeta jest piękna, całkiem spokojna i niemal największa w układzie, idealnie położona, chodź w ciągu lat położenie uległo zmianie, jak i wszelkie teorie. Próbujemy utrzymać pokój, lecz nie wszystko jest tak kolorowe, jak nasza planeta.

HYMN

WERSJA PISANA
Deszcz spada z nieba Areału, 
By móc żyć więzy złączyliśmy,
silni jak jeden ród, 
chodź narodów tak wiele, 
Jestem jak głupota,
Zdolna do wszystkiego, 
W końcu to jest interes życia, 
jestem światłem dziennym, 
przyszłością tej ziemi.
Z krwi Areału! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz