Ziemia ewoluowała, mamy rok zawyżony ludzie wracają do dawnych zwyczajów, zostało ich niewiele, teraz to my - psia elita rozsypana po całej ziemi jako kolonie. Mamy dowodzenie, przewagę i władzę, ludzie są tu nazywani dzikimi, chcieliby nas zabić, by odzyskać władzę, lecz elity są zbyt duże, zbyt trwałe. Ta planeta jest piękna, całkiem spokojna i niemal największa w układzie, idealnie położona, chodź w ciągu lat położenie uległo zmianie, jak i wszelkie teorie. Próbujemy utrzymać pokój, lecz nie wszystko jest tak kolorowe, jak nasza planeta.
HYMN
WERSJA PISANA
Deszcz spada z nieba Areału,
By móc żyć więzy złączyliśmy,
silni jak jeden ród,
chodź narodów tak wiele,
Jestem jak głupota,
Zdolna do wszystkiego,
W końcu to jest interes życia,
jestem światłem dziennym,
przyszłością tej ziemi.
Z krwi Areału!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz